Reklama
  • Wtorek, 3 marca 2015 (13:05)

    Wiktoria Grycan: Chcę być jak Kim!

Reklama

Powiedzieć, że Wiktoria Grycan (19) inspiruje się Kim Kardashian (34), to mało. Nastolatka kopiuje dosłownie wszystko, co jest związane z jej idolką. Profil Grycanki na Instagramie wprost pęka od zdjęć, na których widzimy seksowne stylizacje, wyuzdane pozy i znak rozpoznawczy Kim – selfie, czyli zdjęcia, które celebrytka robi sobie sama. Wiktoria, tak jak Kim, jest od nich uzależniona.

Na zdjęciach chwali się makijażem i stylizacjami à la Kardashianka, a nawet zabiegami kosmetycznymi, którym poddaje się wzorem swojej idolki. Internauci wyśmiewają nastolatkę, pisząc, że nie dorasta Kim do pięt, ale ona zdaje się nie przejmować złośliwymi uwagami. Zwłaszcza, że jej mama Marta (43) też nie kryje zachwytu Kim. Ostatnio stwierdziła: „Widzę między nami dużo podobieństw. My też jesteśmy dziewczynami, które lubią się ubierać. I tak jak Kardashianki stawiamy na rodzinę”.

Czy takie naśladowanie jest jednak zdrowe? „Do pewnego momentu nie, bo u nastolatki, która upodabnia się do idolki, rośnie poczucie własnej wartości. Wyglądając jak osoba znana, w swoich własnych oczach staje się atrakcyjniejsza. Ale po okresie dojrzewania, który kończy się mniej więcej w okolicach 18. roku życia, człowiek nie powinien już szukać potwierdzenia swojej wartości w upodobnianiu się do innych”, mówi nam psycholog Aleksandra Piotrowska.

Może więc warto postawić na oryginalność?

Show
Więcej na temat:Wiktoria Grycan | kim | wiktoria | Grycan | Marta | chcę | kto

Zobacz również

  • Po tym, jak wyszło na jaw, że królowa cukierniczego imperium zamiast milionów ma długi, blask gwiazdy zgasł. Ale Marta Grycan (41) znalazła sposób, by było o niej głośno. Poddała się liftingowi... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.